Biznes = pasja, pasja = biznes?

 Kategoria Biznes, Branding, Copywriting

Zauważyłam, że dużo młodych ludzi myślących o własnym biznesie wybiera branżę, która jest najbardziej opłacalna niż tę, która ich faktycznie interesuje. Wszystko to dla chęci pewnego, dużego zysku. A co z pasją i faktyczną radością z pracy? Czy to już nie ma znaczenia?

Biznes = pasja!

Wyznaję taką zasadę, że robię w życiu tylko te rzeczy, na które mam naprawdę ochotę i które sprawiają mi przyjemność (oczywiście w miarę możliwości oraz rozsądku). Naturalną tego konsekwencją jest założenie biznesu wynikającego z zainteresowań. I do tego właśnie Cię namawiam! Postaraj się znaleźć przyszłościowe, dobrze płatne zajęcie, które będziesz lubił wykonywać. To nie jest łatwe, ale wykonalne. Jaki jest do tego najlepszy powód? To proste: wówczas praca idzie lżej i efektywniej, a satysfakcja przychodzi sama. Świetna jest też duma pojawiająca się, gdy zobaczysz pieniądze za robotę, która w rzeczywistości sprawiła Ci wiele frajdy. Wiem, wiem – Ameryki nie odkryłam, ale być może potrzebowałeś przeczytać te słowa jeszcze raz, zanim jako dziennikarz z pasji i wykształcenia zdecydujesz się otworzyć myjnię samochodową.

Pasja = biznes?

Interesuje mnie w życiu dużo rzeczy i co chwilę wymyślam nowe (które zwykle i tak przemijają z wiatrem). Pomyślisz: „To nic złego, fajnie, że masz tyle zainteresowań, lepiej tak, niż nie mieć ich wcale”. Jasne, tylko że po jakimś czasie zaczynam myśleć, jak mogę zacząć na niej zarabiać (jeśli rzecz jasna złapałam bakcyla i jestem w niej całkiem dobra). Pomyślisz: „Fajnie, to znaczy, że jesteś przedsiębiorcza”. BŁĄD. Nie bierz ze mnie przykładu. Nie zamieniaj KAŻDEJ pasji w biznes. Wybierz jedną, która Twoim zdaniem może przerodzić się w dochodową firmę, a resztę zostaw dla czystej przyjemności. To ważne; po prostu musisz mieć zainteresowanie, które pozwoli Ci się odmóżdżyć i odpocząć od pracy!

Pasja w biznesie = pasja na zawsze?

Jest jeszcze jeden argument, dla którego warto odróżnić pasje zarobkowe od pasji dla pasji. Nawet jeśli Twój biznes będzie trwać wiecznie (każdy początkujący przedsiębiorca tak mówi), to zainteresowania już niekoniecznie. Ktoś kiedyś namawiał do robienia tego, co się kocha, a wówczas nie będzie się w pracy ani jednego dnia. Bzdura ogromna. Po jakimś czasie pasja zamienia się w pracę i mam na myśli nie stan rzeczywisty, a myślenie. Bo dochodzi stres, presja czasu, wkurzający klienci, składki i podatki do zapłacenia… Wtedy zainteresowania już nie wyglądają tak kolorowo. Nie mówię, że tak musi się stać, ale tak często jest. Uważaj więc, by nie zatracić w sobie tej przyjemności z pracy. Może czas na nowe, satysfakcjonujące projekty, znane marki, dochodowe zlecenia?

Rekomendowane wpisy

Wpisz tekst i przyciśnij enter, aby znaleźć to czego szukasz